Bez wagi ani rusz

utworzone przez | mar 18, 2020 | pamiątki

W pierwszej połowie XIX w. wieku chyba nie było gospodyni domowej, która nie miałaby wagi z warszawskich zakładów Juliusza Sperlinga. Wagi były różnej nośności, najczęściej od 3, 5 do 10 kg. Józef Sperling był jednym z pięciu przedwojennych producentów, a swoją fabrykę założył w 1856 r. W wielu domach zachowały się takie wagi. Służą do dzisiaj, chociaż mają różne zastosowanie. W dobie wag elektronicznych bywają już tylko ładną ozdobą, podstawką pod kwiaty lub na warzywa. Czasem bawią się nią dzieci. Na naszej wystawie w OMPiO możemy zobaczyć przedwojenną wagę. Zapraszamy do jej obejrzenia. Dzisiaj tylko wirtualnie, po otwarciu instytucji na żywo.

Inne pamiątki

Szpulowce

Szpulowce

Ponad dziesięciokrotnie więcej muzyki niż na pocztówce dźwiękowej. To było coś! Nowy nośnik, jakim była taśma szpulowa, zmienił domowe biblioteki muzyczne Polaków w latach 70- tych. Z taśm początkowo korzystały tylko studia nagraniowe. Ale w końcu trafiły na półki...

Winyle

Winyle

W czasach Polski Ludowej nie wypadało nosić kupionej/pożyczonej płyty winylowej ukrytej w torbie. Należało ją trzymać pod pachą, widoczną dla innych. To była wizytówka, identyfikator określający przynależność do grupy. Miłośnicy muzyki w PRL nie mieli łatwo. Muzyka...

Maszynka do repasacji pończoch i rajstop

Maszynka do repasacji pończoch i rajstop

Nylonowe pończochy zdobywane w latach 50-tych na czarnym rynku, później rodzime „stylony” a po rewolucji w modzie w 1968 roku jaką zapoczątkowało pojawienie się minispódniczki- rajstopy, stały się synonimem kobiecości i seksapilu w PRL. Dodatkiem do goździka  8 Marca....