Niezłomny „Lew”

4 listopada 1925 roku w Nadarzynie pod Warszawą urodził się Karol Łoniewski ps. „Lew” – żołnierz Szarych Szeregów i Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, członek podziemia antykomunistycznego na Kielecczyźnie.

Karol Łoniewski, Żołnierz Niezłomny, mawiał:

Jeśli nie walczyć o Polskę, to po co żyć?

Urodził się w 1925 roku przy ul. Poświętnej 4 w Nadarzynie. Był bardzo zdolnym i pracowitym uczniem. Talent do nauki dostrzegł ówczesny proboszcz ks. kanonik Czesław Maliszewski. Dzięki jego wsparciu finansowemu Karol kontynuował edukację w prowadzonym przez księży salezjanów gimnazjum w Jaciążku koło Makowa Mazowieckiego.

Wybuch II wojny światowej przerwał jego naukę u salezjanów. Podczas okupacji mieszkał wraz z rodziną w Warszawie, gdzie uczęszczał na tajne komplety. Ukończył konspiracyjną podchorążówkę. Działał w Szarych Szeregach. Jako instruktor uczył młodych harcerzy posługiwania się bronią. W czasie wojny przechowywał dwóch Żydów.

Był żołnierzem Armii Krajowej. W latach 1943-1944 brał udział w pozyskiwaniu z niemieckich fabryk w Skarżysku-Kamiennej i Starachowic broni dla walczącej Warszawy. W tym okresie, a także po wojnie, często ukrywał się w gajówce Michałów u rodziny Rzezawskich pod Skarżyskiem.

Brał udział w powstaniu warszawskim. Latem 1944 r. jako łącznik przepłynął wpław Wisłę i zaniósł meldunek z oblężonego Śródmieścia na Pragę. Za ten czyn został odznaczony Krzyżem Walecznych. 19 września 1944 r. został aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie Modlin. Udało mu się uciec tuż przed Bożym Narodzeniem i święta spędził z rodziną.

Po wojnie wrócił do Warszawy, gdzie kontynuował edukację. Naukę łączył z działalnością konspiracyjną. Szukając możliwości walki z narzuconą władzą komunistyczną wyjechał na Kielecczyznę do Wąchocka, gdzie działał w ruchu oporu w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość” (WiN). Był żołnierzem oddziału dowodzonego przez Stanisława Skorupkę ps. „Smrek”. Do rodziny wysyłał kartki, w których pisał, że żyje i jest zdrów. Prosił, aby się o niego nie martwili.

Zagrożony aresztowaniem pod koniec 1945 r. przeniósł się do Gdańska. Tu nawiązał kontakt z oddziałem „Łupaszki”. Był jego łącznikiem. Pracował w Państwowym Domu Dziecka we Wrzeszczu, dostał się na semestralne kursy maturalne. W październiku 1946 r. rozpoczął studia medyczne na Wydziale Stomatologii Uniwersytetu Łódzkiego. Ponownie łączył naukę z konspiracją. Od sierpnia 1947 r. należał do oddziału w Wąchocku dowodzonego przez Mariana Sowę „Orlicza”.

Karol miał narzeczoną Barbarę, myśleli o wspólnej przyszłości. Podczas jednego ze spotkań zwrócił jej słowo. Dał jej do zrozumienia, że on już nie ma szans na normalne życie. Spodziewał się aresztowania. Powiedział, że jest wolna i musi przeżyć, ułożyć sobie życie tak, aby nie była z nim związana w oczach UB.

Karol Łoniewski z narzeczoną Barbarą (1947 r.)

18 lutego 1948 r. został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Było to ogromnym zaskoczeniem dla całej jego rodziny. Nikt nie wiedział, że studiowanie łączył z działalnością w podziemnej organizacji. Został osadzony w więzieniu w Kielcach. Władze próbowały przypisać Karolowi cztery napady i zabójstwo. Ostatnie siedem miesięcy życia spędził w niewielkiej celi więzienia i na przesłuchaniach. Torturami zmuszano go, by składał zeznania obciążające siebie i kolegów. Swoimi odpowiedziami doprowadzał oficera śledczego do wściekłości. Prowadzący śledztwo ppor. Jerzy Majchrzyk z WUBP w Kielcach uzyskał tylko przyznanie się, że od 16-go roku życia, tzn. od 1941 roku, Karol działał w Szarych Szeregach, że w 1943 roku „wstąpił do tajnej organizacji AK”, że w czasie Powstania Warszawskiego został odznaczony Krzyżem Walecznych. Dopiero w latach 90. poznano relację współwięźnia Karola z celi – Kazimierza Stanisławiaka. Zapamiętał on, że młody żołnierz był wyjątkowo brutalnie traktowany, a jednak podtrzymywał na duchu innych, dzielił się lub oddawał w całości swoje racje żywnościowe kolegom z celi.

Rozprawa odbyła się 27 lipca 1948 roku w Starachowicach. Sądzono 14 członków tak zwanej bandy z Wąchocka. 31 lipca 1948 r. wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach Karol Łoniewski został skazany na karę śmierci, pozbawienie praw publicznych, obywatelskich i honorowych na zawsze, za dokonanie zbrojnych napaści terrorystyczno-rabunkowych na instytucje społeczne i obywateli w gminie Wąchock. Nieoficjalnie skazano go za posiadanie broni i świadome bycie wrogiem ludu. W opinii składu sędziowskiego napisano: „Skazany ze względu na jego wykształcenie, całkowitą świadomość bezprawnego działania, całkowicie dobrowolny akces do związku zbrodniczego, na skorzystanie z prawa łaski nie zasługuje”. Prezydent Bolesław Bierut także nie skorzystał z prawa łaski, o którą dla swojego syna prosiła matka Karola.

Wyrok wykonano 24 września 1948 r. o godz. 19.00 w lesie w Zgórsku pod Kielcami. Wraz z Karolem zostali rozstrzelani jego trzej koledzy: Aleksander Życiński „Wilczur”, Czesław Spadło „Mały” i Józef Figarski „Śmiały”. Ciała zakopano w dole śmierci.

Ksiądz Józef Walusiak, który spowiadał Karola przed śmiercią, napisał 8 października 1948 r. w liście do jego matki:

Oświadczył, że umiera w walce o Dobro i Prawdę, cieszył się, że choć w tak tragiczny sposób z Prawdą tą i Dobrem za godzin parę się spotka. (…) Pożegnał mię pozostawiając w mej pamięci niezatarty obraz szlachectwa młodzieńczego, a w sercu ból, na widok tak tragicznego końca młodego wieku

5 czerwca 1992 r. Sąd Wojewódzki w Kielcach stwierdził nieważność wyroku byłego Wojskowego Sądu Wojskowego z 31 lipca 1948 r. wobec Karola Łoniewskiego.

W marcu 2016 r. szczątki „Lwa” zostały odnalezione przez Fundację Niezłomni, ekshumowane i zidentyfikowane.

1 października 2016 r. odbył się uroczysty pogrzeb Karola Łoniewskiego ps. „Lew” w Nadarzynie.

Karol Łoniewski upamiętniony jest na ekspozycji poświęconej żołnierzom powojennego podziemia antykomunistycznego w piwnicach dawnego więzienia kieleckiego oraz na Murze Pamięci OMPiO.

Źródło:

https://www.nadarzyn.pl/plik,5020,karol-loniewski-pdf.pdf